Wyrzuty sumienia, co dręczą matki

Jak się ich pozbyć?

Niejedna mama skarży się na wyrzuty sumienia.

Niejedna chce się ich pozbyć, gdy wychodzi z domu bez dziecka, czy robi coś dla siebie (zamiast sprzątania, gotowania…).

Niejedna mama pyta mnie, jak ja to robię, że nie czuję wyrzutów sumienia?

Mamy, ja je czuję! I jako psycholog i terapeutka specjalizująca się w pracy z mamami,  nie chcę wprowadzać Was w błąd, że te wyrzuty sumienia można trwale usunąć. Nie można! Nie wiem jak to zrobić.

To co robię z klientkami na terapii (i ze sobą w prywatnym życiu), to praca nad relacją do wyrzutów sumienia. By nie dyktowały mamom życia. By nie odbierały możliwości wyjścia z domu, opiekowania się sobą, kiedy tak bardzo tego potrzeba.  

Co to znaczy?

Na użytek tego wpisu nazwijmy wyrzuty sumienia „Wymagającą”. To taki głos w głowie, który oskarża, wypomina, nakazuje i nie jest przyjemny.  Kiedy chcesz obejrzeć odcinek serialu, wymagająca mówi: ty oglądasz, gdy taki syf w domu?

Kiedy chcesz wyjść bez dziecka, Wymagająca potrafi powiedzieć: krzywdzisz dziecko. Czy można wyłączyć Wymagającą? Wyrzucić ją z głowy? Nie słyszeć?

Nie można jej wyłączyć. Można ją uciszyć, słuchając się jej.

Za każdym razem, gdy słuchasz się Wymagającej i np. sprzątasz, choć chciałaś odpocząć, Wymagająca milknie. Ona nie musi już Cię upominać, bo przecież się jej posłuchałaś. Grzeczna dziewczynka, cieszy się Wymagająca,  a Ty możesz poczuć ULGĘ.

Pamiętasz co się dzieje później?

Wtedy zapewne słyszysz inny głos. Głos zbuntowanej, powiedzmy Miłośniczki Zabawy. Miłośniczka Zabawy chce, abyś odpoczywała, wychodziła z domu, piła wino, oglądała seriale i jadła pyszne jedzenie.

Której słuchać?

W budowaniu relacji do myśli nie chodzi o to, aby pozbyć się głosów w głowie.

Wymagająca i Miłośniczka Zabawy raczej zostaną.  Chodzi o to, byś mogła wybierać to, co dla Ciebie służy w danym momencie. Co oznacza w praktyce, że gdy słuchasz Miłośniczki Zabawy i oglądasz serial, Wymagająca nie znika. To nie jest tak, że Wymagająca przestaje się odzywać. Nie przestaje. Ona mówi.

Cała praca polega na tym, aby świadomie wybrać, której słuchać. I to nie oznacza, że gdy wybierasz rozrywkę, Wymagająca znika, a gdy ogarniasz bałagan, Miłośniczka Zabawy odpuszcza. Kiedy wybierasz słuchać się jednej, ta druga zwykle ma coś do powiedzenia.

Jeśli nauczysz się zauważać głosy Wymagającej i głosy Miłośniczki Zabawy (oraz inne swoje głosy), to będziesz mogła zdecydować, której słuchać.

Działanie na automacie, bez świadomości, że ma się różne części sprawia, że jest się niewolnikiem przymusu. 

W praktyce uczenie się zauważania różnych części siebie oznacza dawanie miejsca dyskomfortowi w sytuacjach, gdy jest to niezbędne do realizowania własnych wartości. 

To nie jest proste, ale jest możliwe i według mnie warto podjąć ten wysiłek, by prowadzić życie w zgodzie ze sobą.

Jeśli chcesz popracować w moim towarzystwie nad relacją do wyrzutów sumienia, zapraszam na sesje. Pracuję z wykorzystaniem terapii akceptacji i zaanagażowania, terapii skoncentrowanej na współczuciu.

Jeśli chcesz popracować nad innym problemem możesz do mnie napisać lub przeczytać, czym dokładnie zajmuję się w ramach terapii i konsultacji indywidualnych TUTAJ

Zapraszam  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.