Prezenty inne niż wszystkie

Prezenty dla rodziców- inaczej

W tamtym roku ja i mąż zrezygnowaliśmy z prezentów. Tak totalnie. Nie kupiliśmy sobie żadnej drobnostki. 

Dlaczego?

Ponieważ w tamtym roku byliśmy w punkcie, który nazywa się czarną du*** rodzicielstwa. Zmęczeni bieganiem, reorganizowaniem każdej przestrzeni wokół dziecka (bo szklane leży w zasięgu ręki), wyjmowaniem z małej buzi kamieni, liści, a czasem butów, padaliśmy na glebę. 

Potrzebowaliśmy więc czasu bez dziecka.

Marzyliśmy o randce, nocy bez syna, imprezie na której jesteśmy we dwójkę i o tym, żeby ktoś ogarnął nam jakieś obowiązki, bo byliśmy do tyłu ze wszystkimi.

I dlatego postanowiliśmy zrezygnować z tych materialnych prezentów i w ich miejsce poprosić o pomoc. 

Jakie były efekty?

Generalnie żadna modowa torba czy piękny ciuch nie pomógł nam tak, jak pomoc przy dziecku. Serio, nie ma takiej rzeczy, której my sami nie moglibyśmy sobie kupić.

Natomiast bycie z dzieckiem 24h/dobę sprawiało, że wariowaliśmy. Ze zmęczenia, ze znudzenia i jeszcze raz ze zmęczenia. Dlatego potrzebowaliśmy jak nigdy wcześniej, wsparcia. 

Tylko jak to zrobić, skoro rodzina i znajomi wcale nie oferują pomocy przy dziecku? 

No właśnie, jak? A w zasadzie, dlaczego? 

Zastanawiające jest to, z jakiego powodu tej pomocy nie otrzymujemy? Pierwsze, co przychodzi mi do głowy to to, że inni nie wiedzą jak nam-rodzicom trudno, a drugie- czują, że nie potrafią nam pomóc

Dlatego to do nas-rodziców należy komunikowanie naszych potrzeb i pokazanie, jak te doświadczone i niedoświadczone osoby mogą nas wspierać.

One często naprawdę chcą, tylko np. boją się, że sobie nie poradzą, więc wydają kupę kasy na prezent, który choć fajny, często całkiem zbędny.

Więc jak realnie mogą pomóc nam bliscy, znajomi? 

Na różne sposoby. 

Ci, którzy boją się dziecka lub czują się niepewnie z maluszkiem, mogą zrobić nam zakupy, ogarnąć obowiązki tj. zaniesienie butów do szewca, zwrócenie paczki na poczcie, czy zrobienie researchu. Mogą też nam coś ugotować, albo popilnować dziecko na drzemce^^ lub wieczornym/nocnym spaniu. 

Ci bardziej wprawieni mogą zająć się naszym dzieckiem. Wziąć na noc, czy przyjść i się pobawić. 

Kluczowa jest komunikacja! 

Nikt w myślach nam nie przeczyta, że my marzymy o nocy bez dziecka. Nawet dziadkowie potrafią zapomnieć o tym, jak cholernie trudno jest od 1,5 roku nie przespać ani jednej nocy ciurkiem.

Warto tym dziadkom, rodzinie, znajomym przypominać i pokazywać, na czym nam zależy, o czym my aktualnie marzymy.

I zrobić to w taki sposób, aby nie było w nim wyrzutu. 

Więc jak?

I tu wkraczam z moim autorskim zestawem Voucherów Rodzicielskiego Wsparcia

VOUCHERY RODZICIELSKIEGO WSPARCIA

To komplet 12 kart, które działają jak vouchery podarunkowe. Generalnie myk polega na tym, aby takie vouchery przesłać np. w mailu do znajomych i rodziny z takim na przykład opisem:

„Pomyśleliśmy, że jeśli chcielibyście sprawić nam prezent, to podsuniemy Wam pomysły na to, czego najbardziej potrzebujemy. Możecie nam podarować jeden z voucherów wsparcia.

Tak, bycie rodzicem to czas, w którym jak nigdy potrzebujemy wsparcia ;)”

Dołączacie do maila załącznik w postaci voucherów i każdy, kto odczytuje takiego maila może sam zdecydować, czy czuje, że może was wesprzeć przy pilnowaniu dziecka, czy bardziej przygotowaniu obiadu, czy jeszcze w czymś innym.

Co zawierają Vouchery?

W zestawie znajdziesz zestaw 12 autorskich kart prezentowych z pięknymi grafikami.

Między innymi:

  • Voucher na zabawę z Twoim dzieckiem
  • Voucher złota rączka
  • Voucher Obiadowy
  • Voucher spacerowy
  • Voucher noc bez dziecka
  • Voucher zakupowy
  • Voucher wolny wieczór

I inne..

+ Szablon maila 

Wglądają tak:

3 z 12 voucherów rodzicielskiego wsparcia

Gdzie mogę kupić zestaw voucherów?

Wysyłając takie zgłoszenie otrzymasz ode mnie na maila komplet Voucherów oraz dane do przelewu:

Cena świąteczna: 19,98 zł

Czy możesz zrobić Vouchery sam lub sama? No jasne, że tak. Ale jeśli cierpisz na brak czasu, to może zamiast dłubać w programie graficznym, zrobisz klik i spędzisz wieczór na czymś przyjemniejszym? 

Ten zestaw świetnie sprawdzi się także jako prezent dla rodziców 😉

Myślę, że w takie vouchery powinien być wyposażony niemal każdy rodzic. Zgodzisz się ze mną? 

Polecam przeczytać też artykuł „Święta bez prezentów. Warto?”

One Reply to “Prezenty inne niż wszystkie”

  1. To są naprawdę wartościowe prezenty. Każdy rodzic doceniłby takie vouchery.
    Jeśli ktoś chciałby dodać coś jeszcze do vouchera to polecam Dziennik balansu
    Sama podaruję swoim bliskim w tym roku i korzystam na co dzień 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *