Zacznij praktykować WDZIĘCZNOŚĆ

Gdybym Ci powiedziała, że:

– istnieje prosty sposób na to, żebyś odczuwał/a większą satysfakcję z życia i mniejszy stres

– jest taka metoda, która poprawia samopoczucie, dzięki której lepiej się śpi, ma się więcej energii i częściej dobry nastrój

– dzięki temu poprawia się stan fizyczny i psychiczny organizmu

wszystkie pozytywne rezultaty, które wymieniłam są zbadane przez naukowców

-omawiany sposób jest całkowicie za darmo. Nie musisz niczego zmieniać w swoim życiu, a jedynie poświęcić od minuty do trzech dziennie, to czy zdecydowałabyś/ zdecydowałbyś się spróbować? 

Jeśli tak, to czytaj śmiało, bo to co Ci zaraz zaprezentuję, zmieni Twoje życie!

Ta da…przedstawiam wdzięczność! 

Wdzięczność, czyli coś, co działa na każdego dobrze :). Lek bez skutków ubocznych. Lek na szczęście.

Nie wierzysz, że wdzięczność potrafi zdziałać tyle dobrego?

Nie musisz wierzyć, przetestuj. Co Ci po naukowych teoriach, badaniach prowadzonych na uniwersytetach z całego świata? Sprawdź jak jest u Ciebie. Ja przetestowałam i zaraz opowiem Ci, jak wdzięczność wywlokła mnie z rozpaczania, użalania się nad sobą i zazdrości. 

WDZIĘCZNOŚCIOWE SOS

Są takie dni, w których mamy wszystkiego dosyć. Jesteśmy zmęczeni, przeciążeni i czujemy, że zaraz wybuchniemy. I o takim dniu chcę Ci opowiedzieć. 

Leżę obok mojego kilkumiesięcznego bobasa. Macham czerwoną sówką nad Jego głową i mówię hu-hu. Macham, macham, macham tak całą wieczność, ale gdy spoglądam na zegarek widzę, że zamiast 2 h, upłynęły zaledwie 2 minuty. O rany, jeszcze 9h i 24 minuty zanim przyjdzie mąż z pracy i mi pomoże. Próbuję się jakoś pocieszyć, ale zaczynam narzekać i wyliczać, ile złego mi się przytrafia.

Wieczorem, gdy przychodzi mąż, ryczę jak bóbr, że już nie daję rady. Mąż mnie pociesza, szuka rozwiązań, mówi coś o niani, ale ja wiem, że pomoc nie nadejdzie jutro. Nawet jeśli faktycznie znajdziemy nianię, to nie jutro, a ja przecież muszę najpierw przetrwać jutro.

I wtedy nachodzi mnie myśl na wypróbowanie medytacji wdzięczności. Coś, po co mogę sięgnąć teraz. Co nie wymaga ode mnie wiele czasu, zaangażowania. Siadam na łóżku, włączam medytację i podążam za wskazówkami, a gdy słyszę pytanie o to, za co jestem wdzięczna, zaczynam dostrzegać pozytywne strony mojej sytuacji. Przypominam sobie, że mam wiele powodów, by dziękować.

I wiesz co, to mi pomogło wtedy i pomaga teraz. Rzadziej narzekam i częściej cieszę się z drobnostek. Czuję, że żyję bardziej i lepiej.

Wiem też, że szczęście nie jest zależne od tego, co nam się przytrafia, ale od tego, jak myślimy o tym, co nas spotyka.

Praktyka wdzięczności to droga do tego, żeby zmienić swoje życie na lepsze. Moje zdecydowanie takie się stało, a metoda przecież jest banalna.

Jak praktykować wdzięczność? 

Okazywanie wdzięczności to dziękowanie za to, co nam się przytrafia, czego doświadczamy. To skupianie się na docenianiu tego, co już posiadamy, co jest wokół.

Bycie wdzięcznym zmienia nasz punkt widzenia na taki, gdzie dostrzegamy coraz więcej pozytywów. Zmniejsza się też nasz materializm i rośnie poczucie zadowolenia z życia w sposób długotrwały. Okazywanie wdzięczności daje nam więcej powodów, by być szczęśliwszymi. 

Im precyzyjniej wyrazisz wdzięczność, tym lepiej. 

Pomyśl, za co dokładnie jesteś wdzięczna/y? Mówiąc, jestem wdzięczna/y za moje życie to tak, jakbyśmy mówili do siebie, jestem wspaniała/y! Można siebie lubić, ale o ile bardziej działa, jeśli wymieniamy konkretne cechy, które w sobie cenimy.

Dlatego wyrażaj się precyzyjnie i spróbuj opisywać swoją wdzięczność w taki sposób, że gdybyś czytał/a ten opis za miesiąc, wiedziałabyś/ wiedziałbyś o jaki konkretnie dzień chodzi. Za możliwość spaceru w pełnym słońcu bez czapki z kubkiem herbaty w ręce. Za to, że leciała Twoja ulubiona piosenka „Happy” w radiu. Możesz być wdzięczna/y za wszystko. Za to, co Ci się przytrafiło i za to, co Cię ominęło też:). Za ludzi, rzeczy, pogodę, świat, doświadczenia…Tu nie ma limitów.

Jak często okazywać wdzięczność?

Proponuję Ci praktykować wdzięczność każdego dnia, żeby stało się to Twoim nawykiem. Jedną z lepiej przebadanych metod używaną do tego celu jest dziennik wdzięczności, w którym pod każdym dniem wpisuje się 3 rzeczy, za które jest się wdzięcznym. 

Zrobiłam dla Ciebie taki dziennik i chętnie podrzucę Ci go na maila :). Zapisz się do newslettera (newsletter bez nękania, obiecuję!), potwierdź maila, który pewnie wpadnie do spamu i zacznij wypełniać swój dziennik :).

Taki dziennik wdzięczności przygotowałam dla Ciebie za zapis do newslettera 😉

Oczywiście, możesz praktykować wdzięczność na swój sposób np. wyliczać przed snem to, za co jesteś wdzięczna/y. Nagrywać „wdzięczne video”, dzielić się w mediach społecznościowych tym, za co dziękujesz. Wybór należy do Ciebie ;). 

Najważniejsze jest, żeby po prostu okazywać wdzięczność. 

Uwaga: wdzięczność uzależnia. Im częściej ją wyrazisz, tym więcej okazji do szczęścia i doceniania będziesz zauważać.

No i na koniec jeszcze jedno. Nie jestem mistrzem technologii i jeszcze nie ogarnęłam przycisku udostępnij pod artykułem, ale wierzę, że to dla Ciebie mały pikuś skopiować tego linka i udostępnić na swoim Facebooku. Pomożesz nie tylko mnie, ale także swoim znajomym, którzy dzięki temu artykułowi mogą zacząć praktykować wdzięczność i poczuć się lepiej. To takie trochę podaj dalej ;), więc udostępnij artykuł, a przekażesz trochę dobra 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.